Tofu z kapustą stożkową
Zupa krem z czerwonej soczewicy z mlekiem kokosowym
Ziemniaki w majonezie
Buraki smażoneArtykuły
Kiedy za oknem coraz chłodniej, rozgrzewanie się gorącymi napojami stanie się koniecznością. O tej porze roku, chyba nie ma niczego bardziej kuszącego od filiżanki gorącej herbaty, a już szczególnie… zielonej herbaty. Choć każda herbata wpływa na nas orzeźwiająco i pobudzająco, to jednak ze względu na swoje unikalne właściwości, największym uznaniem cieszy się właśnie thea sinesis, czyli herbata zielona. Nie dość, że jest delikatniejsza w smaku od innych herbat to jeszcze ma niezwykłą moc. To cudowny naturalny lek podtrzymujący zdrowie. Jest cennym źródłem wielu witamin (A, B, C, F, K, P) i sprzyja ich akumulowaniu się w organizmie. Dostarcza wielu niezbędnych minerałów, takich jak wapń, potas, sód, cynk, miedź, fluor, żelazo, czy mangan. W medycynie chińskiej od wieków uznawana jest za wyjątkowy napój, co rzeczywiście potwierdziły badania naukowe wykazujące jak ogromne właściwości lecznicze posiada.
Bezsprzecznie usprawnia pamięć, usuwa zmęczenie, pobudza układ krążenia i aktywizuje mózg. Popijając ją łatwiej się skoncentrować, przyswoić informacje, co jest szczególnie ważne dla osób uczących się. Dla osób starszych też mamy dobrą wiadomość – zielona herbata spowalnia proces starzenia się, znakomicie podnosi odporność, zabija bakterie, zwalcza wirusy. Ponadto, przeciwdziała próchnicy, wzmacnia zęby i kości. Ma działanie moczopędne. Ułatwia trawienie, poprawia pracę wątroby i nerek, a także układu krążenia.
Zapobiega zwężaniu się naczyń krwionośnych, chroni przed chorobami serca oraz obniża poziom cholesterolu we krwi. Rewelacyjnie oczyszcza organizm z materiałów szkodliwych. Neutralizuje działanie nikotyny, zmniejsza objawy skutków nadużywania alkoholu, a co ważne szczególnie dla kobiet – pomaga w pozbyciu się cellulitu. Picie zielonej herbaty jest zawsze wysoce wskazane przy wszelkich zabiegach odtruwających, przy pozbywaniu się toksyn z organizmu.
Dzięki temu, że procesowi fermentacji herbata zielona poddawana jest tylko niewielkim stopniu zachowuje ona swoje naturalne przeciwutleniacze (polifenole, katechinę i teninę), które należą do najsilniejszych odkrytych do tej pory substancji antynowotworowych. Polifenole wiążą i ograniczają wchłanianie toksycznych metali ciężkich, takich jak ołów, kadm czy rtęć, a katechina (szczególnie jeden ze związków katechinowych, zwany EGCG) zawarta w zielonej herbacie nie tylko zapobiega powstawaniu nowotworów, ale także spowalnia rozwój już istniejących zmian. Regularne picie tego cudownego napoju zmniejsza m.in. ryzyko zachorowania na raka płuc, jelita grubego, żołądka, odbytu, okrężnicy, trzustki, piersi oraz skóry.
Picie zielonej herbaty celebrowane jest na całym świecie. Jest to filozofia życia i codzienny rytuał wielu ludzi, którzy dbają o zdrowie. Coś w tym musi być, skoro herbata zielona zyskała miano pokarmu funkcjonalnego – prozdrowotnego.
Można ją serwować na ciepło jak i na zimno – zawsze smakuje wyśmienicie. Jednak ważny jest sposób jej zaparzania. Woda nie powinna być wrząca, gdyż niszczy to smak i wartość herbaty. Powinna ostygnąć po zagotowaniu około 4-5 minut, zanim zaleje się liście, które parzy się około 3-5 minut. Następnie warto przelać napar do innego dzbanka, żeby pozbyć się jego ewentualnego gorzkiego smaku. Herbata tak przygotowana powinna być klarowna, o przyjemnej słomkowej barwie i lekko słodkawym smaku.
Co z pewnością warto wiedzieć, możliwe jest dwu i trzykrotne zaparzanie tych samych liści. Według znawców, przy pierwszym zaparzaniu herbata ma dobry aromat, przy drugim dobry smak, natomiast dzięki trzeciemu zaparzaniu powstaje herbata długiej przyjaźni. Zawsze ukoi pragnienie i doda zdrowia, a może nawet… o długie lata przedłuży życie.



Podziel się informacją







