Smak na zrdowie!
  Szukaj
Kontakt
Mapa
Musisz uaktualnić Flash Player’a
Brak przemocy prowadzi do najwyższej etyki, która jest celem całej ewolucji. Dopóki nie przestaniemy krzywdzić innych żywych stworzeń, ciągle będziemy dzikusami. Thomas A. Edison
Cytat
 
Strona domowa
 
O nas
 
Vege - corner
 
Sieć barów
 
Menu
 
Franchising
 
Kariera
 
Kontakt
 
FAQ
Jesteś tu: StartVege - cornerArtykuły
A A A
 
 
Vege - corner:
Greenway
Sylwetki wegetarian
Pitagoras
      Pitagoras - Wielki  propagator wegetarianizmu    „Wszystko ...
» Więcej
VEGE - PRZEPISY
Zapraszamy do naszej wegetariańskiej książki kucharskiej.
Najnowsze przepisy:
 Tofu z kapustą stożkową
 Zupa krem z czerwonej soczewicy z mlekiem kokosowym
 Ziemniaki w majonezie
 Buraki smażone

Artykuły

Przystanek Zdrowia Green Way w Gdyni
2009-03-04

Z Justyną Jagielską , Liderem TQM Green Way’a w Gdyni rozmawia Diana Dziworska

DD: Aromatyczne zapachy pobudziły mój apetyt. Co Pani dziś poleca?
JJ: Chłodnik litewski. Jako danie główne naszą specjalność dnia: quiche warzywny na kruchym cieście razowym z fasolką szparagową i brokułami z zestawem surówek. I sok z brzozy. Możliwości jest wiele.

DD: Wybornie. Kiedy zaczęła się Pani przygoda z Green Way'em?
JJ: Zaczęła się niespodziewanie pewnej wiosny kilka lat temu. Zaproponowano mi objęcie stanowiska lidera TQM w prestiżowym barze wegetariańskim w Gdyni. Wówczas była to młodziutka sieć franchisingowa. Wiedziałam, że ma przed sobą przyszłość. Podjęłam wyzwanie i moja przygoda trwa już 6 lat. Mam przeczucie, że potrwa dłużej.

DD: Nie obawiała się Pani odpowiedzialności?
JJ:
Lubię poważne zadania. Z natury jestem odpowiedzialna i lubię brać sprawy w swoje ręce. Poza tym jestem absolwentką studiów ekonomicznych i mam już swoje lata. Trzydziestka na karku to w końcu poważny wiek. (śmiech) Lubię swoją pracę i ludzi, z którymi pracuję. Pracujemy zespołowo i jesteśmy zaangażowani w to, co robimy. Po kilku latach objęłam także stanowisko Dyrektora Ośrodka Szkoleń Green Way’a. Podnosząc kwalifikacje własne jak i zespołu, wyraźnie widzimy jak nasza wiedza przekłada się na zadowolenie klientów.

DD: Mimo upału coraz więcej klientów jest w barze. Jak Wy to robicie?
JJ: Staramy się (śmiech). Wkładamy dużo serca. Wydaje mi się, że klienci odwiedzają nas tak licznie z powodu szerokiej oferty i dużej rozmaitości proponowanych dań. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. Od orzeźwiających napoi, energetyzujących koktajli owocowych po pełne dania obiadowe, zarówno lekkie jak i sycące. Są zupy, wspaniałe sałatki np. z kalafiora i orzechów nerkowca. Mamy świetne desery jak naleśniki pełnoziarniste z owocami czy ciasta wypiekane bez chemicznych dodatków. I do tego bardzo przystępne ceny.

DD: Kiedy są godziny szczytu i ile osób dziennie odwiedza bar?
JJ:
Bar jest czynny w godzinach 11-19. Godziny szczytu to pora lunchu i obiadu, nawet tego późnego. Obsługujemy do 500 klientów, ale zdarzają się dni, że jest ich więcej. Bardzo duży procent stanowią stali klienci. W sezonie letnim równie duży jest procent turystów. Wielu z nich to stali klienci barów Green Way z innych miast. Mówią nam, że nie wyobrażają sobie bez nas życia.

DD: To spore ułatwienie, jeśli jest się w innym mieście i wiadomo, że można przyjść do Green Way’a. Szczególnie dla wegetarian. Czy wasi klienci to wegetarianie?
JJ:
Dzięki ankietom mamy pewne rozeznanie. Kilka lat temu byli to głównie wegetarianie. I rzeczywiście trzymali w ręku mapkę Polski z zaznaczonymi wszystkimi Green Way’ami. Teraz – wszyscy. Część deklaruje, że jest na dobrej drodze ku przejściu na wegetarianizm. Chcą to zrobić stopniowo, małymi krokami. Wielu wciąż je ryby, przez co nie można ich zakwalifikować jako wegetarian. Nas cieszy każdy klient. Wierzymy, że dajemy ludziom szansę rozsmakowania się w diecie bezmięsnej. Jest tyle możliwości skomponowania zdrowego, kolorowego, smacznego posiłku.

DD: Wydaje mi się, że można tu spotkać niemal każdego – licealistów, studentów, matki z dziećmi, urzędników, biznesmenów jak i emerytów. Do kogo skierowana jest oferta?
JJ:
Gościmy wszystkie grupy wiekowe i dosłownie niemal cały przekrój społeczeństwa. Mamy wielu turystów zza granicy, którzy zachwycają się tym miejscem i ubolewają, że nie mają Green Way’a w swoim kraju. W naszej ofercie każdy znajdzie coś dla siebie. Wielokrotnie byliśmy świadkami sytuacji, w których zatwardziali mięsożercy przyprowadzeni przez swoich znajomych wegetarian, z początku zagubieni, – bo zupełnie nie wyobrażali sobie jak można zjeść obiad bez przysłowiowego kotleta – z czasem sami zaczęli do nas przychodzić i to całkiem regularnie. Menu jest tak skonstruowane, że jak sądzimy, jesteśmy w stanie zaspokoić wymagania klientów.

DD: Które dania cieszą się największą popularnością?
JJ: Każdy ma inne preferencje, inne smaki, a przez to wszystkie propozycje potraw cieszą się powodzeniem. W szczególności dużą popularnością cieszą się te dania, których nie ma w żadnej innej restauracji: tort warzywny na bazie szpinaku, enchilades, czyli meksykański kukurydziany naleśnik z nadzieniem pieczarkowo-pomidorowym, kofta indyjska – danie składające się z kuleczek z białego sera w przesmacznym sosie śmietanowo-pomidorowym. Na pewno samosy. Prawdziwą ucztą dla podniebienia są pieczone pierożki aromatyczne z nadzieniem cukiniowo-grzybowym. Muszę przyznać, że wielu klientów to prawdziwi fani pierożków! Nie mogę też pominąć naszych naleśników z owocami, czy z wprowadzonymi ostatnio naleśnikami z farszem warzywnym, grzybowym, szpinakowym czy brokułowym.

DD: Czy dania zmieniają się sezonowo? Skąd czerpiecie inspirację?
JJ: Nasza oferta składa się z dań całorocznych jak i dań wprowadzanych na każdą porę roku. Inspiracji mamy wiele, bo kochamy tworzyć wartościowe i smaczne posiłki. To ogromna radość i satysfakcja, kiedy klienci przychodzą, chwalą nas, dziękują i nieustannie powracają. Pomysły czerpiemy zza granicy – inspirujemy się kuchnią całego świata. Każda nasza potrawa ma swoje korzenie w jakimś kraju, np. enchilades (Meksyk), falafel (Izrael), itd.

DD: Czy Pani jada w Green Way'u? Jest granica, kiedy następuje przesyt?
JJ: Nie. Wciąż jadam przede wszystkim w Green Way’u. W moim odczuciu to jedzenie nigdy się nie nudzi. Zawsze można zjeść coś innego, coś nowego. Jest bogata oferta. Należę do wiernych fanów Green Way’a.

DD: Niektóre twarze kojarzę od dawna. Czy większość to stali pracownicy związani z firmą od lat? Ile osób tutaj pracuje i czy są wegetarianami?
JJ: W barze pracuje zespół kucharzy i sprzedawców. Zazwyczaj ok. 12 osób. W sezonie kilka osób więcej. Obecne dzisiaj panie – Monika i Magda – pracują tu od ponad 8 lat, czyli od początku powstania baru (luty 2000r). Pozostali pracownicy również związani są z firmą przez długie lata. Większość pracowników to wegetarianie jak i osoby stosujące zdrowe style życia. Pozostali zmierzają ku wegetarianizmowi. Niczego nie narzucamy, ale i nie przekreślamy ludzi z tego powodu. Wszystko wymaga czasu, zrozumienia i własnej, świadomej decyzji. Liczymy, że wraz z nami, będą ewoluować w tym dobrym kierunku.

DD: Dziewczyny są miłe, uśmiechnięte i kompetentne. To przyjemność być obsłużonym tak profesjonalnie. Czy ma Pani „szczęśliwą rękę” do ludzi?
JJ: Cieszę się, że praca naszych pracowników jest tak ciepło odbierana. Rekrutacja pracowników jest strategicznym elementem – wymaga starannej selekcji. Szczęście na pewno się przydaje, ale i tak wymaga to wielu rozmów kwalifikacyjnych oraz długiego procesu szkolenia, by zaznajomić nowego pracownika z zasadami i standardami u nas obowiązującymi.

DD: Czy ma Pani jakieś marzenia związane z pracą i rozwojem Green Way'a?
JJ:
Najważniejsze – mamy stałych, zadowolonych klientów! Ich satysfakcja jest naszą satysfakcją. Chciałabym, by było więcej barów, by ludzie z mniejszych miast mieli możliwość rozkochania się w diecie wegetariańskiej. Żeby spełniły się też marzenia naszych zagranicznych gości i by Green Way ekspansywnie rozwijał się poza granicami Polski.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Newsletter
Zapraszamy do subskrypcji naszego Newslettera.
 
 
 
 
 
 




 
www.bioplanet.pl   www.vegeinstytut.pl   www.vegeinstytut.pl/pl/bio_piekarnia_ziarno   www.organicmarket.pl   www.greenway-mtbteam.pl
Polityka prywatności      Zastrzeżenia prawne      Projekt i wykonanie Excelo.      Powered by excelo true CMS system.