Smak na zrdowie!
  Szukaj
Kontakt
Mapa
Musisz uaktualnić Flash Player’a
Zaprawdę, człowiek jest królem dzikich bestii, gdyż przewyższa je w okrucieństwie. Żyjemy kosztem śmierci innych. Jesteśmy cmentarzyskami. Leonardo Da Vinci
Cytat
 
Strona domowa
 
O nas
 
Vege - corner
 
Sieć barów
 
Menu
 
Franchising
 
Kariera
 
Kontakt
 
FAQ
Jesteś tu: StartFAQ
A A A
 
 
Greenway
Sylwetki wegetarian
Pitagoras
      Pitagoras - Wielki  propagator wegetarianizmu    „Wszystko ...
» Więcej
VEGE - PRZEPISY
Zapraszamy do naszej wegetariańskiej książki kucharskiej.
Najnowsze przepisy:
 Tofu z kapustą stożkową
 Zupa krem z czerwonej soczewicy z mlekiem kokosowym
 Ziemniaki w majonezie
 Buraki smażone

FAQ

Wegetarianizm:


„Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili”.

(Mt 25,40)


Wegetarianizm to kwestia świadomego wyboru zdrowego stylu życia, który opiera się m.in. na bezmięsnym odżywianiu, czyli na wykluczeniu z codziennej diety produktów pochodzenia zwierzęcego − wszelkiego rodzaju mięs, ryb i owoców morza oraz produktów zawierających substancje odzwierzęce jak żelatyna, podpuszczka, czy tłuszcz zwierzęcy. Urozmaicona, dobrze skomponowana dieta wegetariańskia zapewni odpowiednio wysoką liczbę potrzebnych składników odżywczych, minerałów i witamin.

 

Historia wegetarianizmu jest stara jak świat, choć samo pojęcie  “wegetarianizm” zostało prawdopodobnie utworzone dopiero w roku 1842, przez założycieli Brytyjskiego Towarzystwa Wegetariańskiego. W 1947 roku, w czasie pierwszego spotkania Społeczeństwa Wegetarian w Anglii, ustalono, że wegetarianin to osoba, która odmawia jedzenia jakiegokolwiek rodzaju mięsa. Słowo „wegetarianizm” ma swoje korzenie w łacinie. Zaglądając do słownika polsko – łacińskiego pod hasło: „zdrowy, krzepki, pełen życia” znajdziemy słowo vegetus.  Vegetabilis to “roślinny” a vegetare oznacza “rozwijać się, rosnąć”.  Wyrażenie homo vegetus oznacza osobę pełną wigoru, zdrową, pełną życia.


 

Rodzaje wegetarianizmu:

 

1.Laktoowowegetarianizm (owolaktarianizm) – najbardziej rozpowszechniona odmiana wegetarianizmu, która polega na rezygnacji z wszelkich potraw mięsnych – w tym oczywiście drobiu, ryb i owoców morza. Do jadłospisu dopuszczone są natomiast produkty pochodzenia zwierzęcego: nabiał, jajka, miód.

 

2.Laktowegetarianizm – popularna odmiana wegetarianizmu, polegająca na wyłączeniu z jadłospisu jajek. Laktowegetarianie dopuszczają jednak spożywanie mleka i jego przetworów.

 

3.Owowegetarianizm – dieta, która z produktów zwierzęcych dopuszcza jedynie spożywanie jajek.

 

4.Weganizm – polega na rezygnacji ze spożywania wszelkich pokarmów wytwarzanych przez zwierzęta. Poza mięsem wyłączane są więc z jadłospisu mleko, sery, jaja oraz miód.

 

5.Witarianizm – dieta polegająca na spożywaniu wyłącznie świeżych warzyw i owoców. Odrzuca jakiekolwiek potrawy gotowane (ewentualnie podgrzanych do maksymalnej temperatury 41°C). Witarianie rezygnują również z wszelkich napojów typu kawa, herbata.

 

6.Frutarianizm (fruktarianizm, fruitarianizm, fruktorianizm) – najbardziej zaostrzona forma wegetarianizmu. Oprócz mięsa i produktów pochodzenia zwierzęcego, fruktarianie nie jedzą żadnych owoców i warzyw, które musieliby zerwać. Ich pokarmem są owoce, które same spadną z drzewa.

 

Pierwotne znaczenie tego słowa odnosiło się nie tyle do diety składającej się z warzyw i owoców, co przede wszystkim do fizycznie i moralnie zrównoważonego sposobu życia. Powodów, dlaczego ludzie decydują się na wegetariański styl życia i odmawiają jedzenia mięsa, które w rzeczy samej jest ciałem zabitych zwierząt jest bez liku. Wegetarianizm to nie tylko dbanie o własne zdrowie, to również troska o naturalne środowisko. To życie bez niepotrzebnego okrucieństwa i sprzeciw, głośne „NIE!” dla masowego zabijania, by nie rzec wprost – rzezi zwierząt! Tak więc najważniejsze powody to względy etyczne i estetyczne oraz dbanie o zdrowie i środowisko.

Zgodnie z myślą Wschodu człowiek składa się z pięciu aspektów: fizycznego, intelektualnego, emocjonalnego, psychicznego i duchowego. Doskonałość na płaszczyźnie fizycznej przejawia się jako prawość / właściwe postępowanie. Doskonałość na płaszczyźnie intelektualnej przejawia się jako prawda, kiedy to umysł rozpoznaje niezmienną, ponadczasową prawdę i potrafi rozróżnić pomiędzy tym, co nietrwałe i przemijające, a tym co wieczne. Doskonałość na płaszczyźnie emocjonalnej przejawia się jako pokój, stan idealnego spokoju i wewnętrznej harmonii, będący wynikiem wzniesienia się ponad emocje, pragnienia i uprzedzenia. Doskonałość na płaszczyźnie psychicznej przejawia się jako wszechogarniająca miłość, której nie ograniczają bariery ludzkiego ego i akceptacja wszystkiego co istnieje. Natomiast doskonałość na płaszczyźnie duchowej przejawia się jako zasada niekrzywdzenia – ahinsa (pojęcie z kultury Wschodu).


Wegetarianie rozumieją, że każda istota – a nie tylko człowiek – jest cząstką energii życia i miłości, zasługującą na ciepło, zrozumienie i szacunek. Wiedzą, że zwierzęta mają absolutne prawo do życia, że podobnie jak człowiek oddychają, odczuwają i cierpią. Zabijanie zwierząt jest barbarzyństwem i jest całkowicie sprzeczne z szeroko pojętym humanizmem. Mahatma Gandhi uważał, że „wielkość narodu i jego postęp moralny można poznać po tym, w jaki sposób obchodzi się on ze swymi zwierzętami”. Wszystkie religie świata mniej lub bardziej otwarcie zajmują stanowisko w kwestii spożywania mięsa zwierząt, które w każdej religii uznawane są przecież za mniejsze dzieci Boga i braci człowieka. Na przestrzeni stuleci proponowano rozmaite rozwiązania kłopotliwego dylematu związanego z mięsem: od całkowitego zakazu jego przyjmowania, przez ograniczenia dotyczące rodzaju mięsa dozwolonego do spożycia, sposobu zabijania zwierząt, czy też postów lub okresów powstrzymywania się od jego spożywania. Wszystkie wielkie religie świata stanowczo nakazują jednak życie bez zabijania.

 

W Starym Testamencie powiedziane jest wyraźnie: „Nie zabijaj” (Księga Wyjścia 20,13). W Księdze Rodzaju (1,29) Bóg oznajmia: „Oto wam daję wszelką roślinę przynoszącą ziarno po całej ziemi i wszelkie drzewo, którego owoc ma w sobie nasienie; dla was będą one pokarmem”. W Nowym Testamencie nigdzie nie ma wzmianki o tym, że Chrystus jadł mięso. Zakaz zabijania i krzywdzenia jakiejkolwiek żywej istoty, bez względu na to, czy jest ona człowiekiem, czy zwierzęciem, naszym przyjacielem, czy wrogiem był także podstawowym zaleceniem Buddy: „Nie popadajcie w żarłoczność, która pociąga za sobą rzeź zwierząt”. Manu-samhita, starożytny indyjski kodeks prawny, stwierdza: „Nie można otrzymać mięsa bez wyrządzania krzywdy innym żywym istotom. Dlatego należy unikać jedzenia go”, a także nakazuje: „Całkowicie powstrzymuj się od jedzenia mięsa, zważywszy na wstrętny jego początek i okrucieństwo przy krępowaniu i zabijaniu istot wcielonych”. Podobnie Mahabharata zawiera wiele nakazów odnoszących się do niezabijania zwierząt, m.in.: „Ten, kto pragnie budować mięso swego ciała spożywając mięso innych stworzeń, żyje w niedoli, bez względu na to, w jakich gatunkach przychodzi na świat”. „Któż może być bardziej okrutny i samolubny niż ten, kto tuczy swoje ciało mięsem niewinnych zwierząt?”

 

Wegetarianie nie przyjmują potraw, w skład których wchodzi mięso, ponieważ  uważają, że zabijanie zwierząt jest moralnie niedopuszczalne. Większość z nich to ludzie, do których dotarło, że by móc rozwiązać kwestie wojen oraz konfliktów społecznych i międzynarodowych, trzeba najpierw uporać się z problemem przemocy we własnych sercach. Lew Tołstoj pyta wprost: „Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, skoro nasze ciała są żywymi grobami pomordowanych zwierząt?”. Obywatele bogatych krajów Zachodu wykreowali konsumpcję mięsa i podnieśli ją niemalże do rangi obrzędu religijnego, tymczasem przez ten fakt reszta świata głoduje. Nasza cywilizacja korzysta w największym stopniu ze światowych zasobów naturalnych i jest największym konsumentem mięsa, choć stanowi tylko 1/5 całej ludzkiej populacji. Większość ludzi, z powodu odmiennej kultury czy ubóstwa, po prostu go nie je − przynajmniej nie na taką skalę. Jean Mayer, ekspert w dziedzinie żywienia z Harvardu, szacuje, że zmniejszenie produkcji mięsa jedynie o 10% pozwoliłoby na zwiększenie produkcji przetworów zbożowych, co umożliwiłoby wyżywienie dodatkowych 60-ciu milionów ludzi.

 

Wegetarianizm niesie w sobie pierwiastek Dobra. Miłość to miłosierdzie i współczucie okazywane każdemu stworzeniu. Wegetarianizm jest więc ogromnym krokiem naprzód ku stworzeniu lepszego społeczeństwa. Ma także ogromne znaczenie z punktu widzenia ekonomii, gdyż w porównaniu z produkcją żywności wegetariańskiej jest to proces podwójnie kosztowny. Najpierw wytwarza się pożywienie roślinne, potem przeznacza się je na paszę dla zwierząt hodowlanych na mięso, mięso z kolei zjadają ludzie. By uzyskać „1 kg mięsa wieprzowego zużywa się 10 kg pszenicy”,  a „1kg mięsa wołowego – 16 kg zboża”, nie mówiąc o tym, że  „wyprodukowanie 1kg mięsa wymaga zużycia 20 tysięcy litrów wody...”.  Do tego wszystkiego mięso musi zostać przetworzone, wymaga chłodzenia, co w sumie powoduje ekstremalne marnotrawstwo energii. A przecież mogłoby się wydawać oczywistością, że ludzkość całą energię i pieniądze powinna inwestować raczej w utrzymywanie, a nie w niszczenie środowiska.

 

Jedzenie mięsa wcale zresztą nie jest zdrowe, choć wciąż funkcjonuje wiele mitów na temat konieczności jedzenia mięsa. Wpływ diety mięsnej na rozwój tzw. chorób cywilizacyjnych, takich jak miażdżyca, schorzenia serca, nadciśnienie, wylewy, schorzenia układu pokarmowego czy nowotwory jest już dzisiaj oczywistym faktem. Połowa przypadków zachorowań na raka w skali całego świata jest udziałem naszej cywilizacji. Szacuje się, że co trzecia osoba na Zachodzie, zachoruje na raka w pewnym okresie swojego życia i, że sytuacja ta będzie się jeszcze pogarszać. Coraz częściej słychać głosy ekspertów, że szerokie rozpowszechnienie raka jest wywołane m.in. przez dużą konsumpcję mięsa. Wielu ludzi nie myśli o konsekwencjach swojego odżywiania.

 

Możesz się z tym zgodzić lub nie, ale pokarm pochodzenia zwierzęcego przenosi do wnętrza człowieka atmosferę strachu i cierpienia, wzmacnia jego zwierzęce skłonności oraz cechy takie jak pożądanie, gniew czy nienawiść. Zauważ, że kiedy przebywasz w towarzystwie ludzi smutnych, cierpiących, płaczących, ich stan udziela się. Analogicznie – ludzie weseli, pełni radości i humoru są niczym słoneczka  − automatycznie rozświetlają nasze „niebo”, czyli poprawiają nam samopoczucie. Kiedy ktoś się głośno, szczerze, zdrowo śmieje, często i nam się to udziela. Śmiech to zdrowie i powiada się, że jest zaraźliwy. Samo patrzenie na zabijanie zwierzęcia jest niezwykle wstrząsającym doświadczeniem. Łzy pojawiają się niemal natychmiast, chyba, że jest się zupełnie pozbawionym uczuć i wrażliwości człowiekiem. Niemniej, większość zjadaczy mięsa jest pozbawionych tego widoku – na talerzu mają tylko kawałek anonimowego mięsa a nie zwłoki zwierzęcia, które kiedyś żyło i zostało pozbawione tego życia tylko po to, by mogło trafić na ten właśnie talerz…

 

Z duchowego punktu widzenia, spożywając ciała zwierząt, człowiek karmi się przede wszystkim ich uczuciami, jakie przeżywają w momencie śmierci, a tym samym Tak więc przyjmuje w siebie ich strach, agresję, nienawiść i płacz. Czyż można się dziwić, że życie ludzkie nacechowane jest strachem, agresją, nienawiścią i płaczem? Nie mamy żadnych wątpliwości, że przeznaczeniem zwierząt nie jest być zjadanym przez człowieka i jestem dogłębnie przekonana, że jedząc mięso aktywizuje się niszcząca, destrukcyjna siła. Uważam też, że nie zjadając braci mniejszych, w jakimś stopniu przyczyniamy się do poprawy świata. Niektóre źródła podają, że w ciągu swojego życia człowiek zjada przeciętnie: 5 krów, 20 świń, 29 owiec, 760 kurczaków, 46 indyków, 18 kaczek, 7 królików i około 1000 ryb, co w sumie daje prawie 2 tysiące istot. 

 

Rzymski historyk, Plutarch, w rozprawie O jedzeniu mięsa pisał: „Jak w ogóle możesz pytać, dlaczego Pitagoras odżegnywał się od jedzenia mięsa? Co do mnie, to ciekaw jestem, w jakich okolicznościach i w jakim stanie umysłu i uczuć pierwszy człowiek dotknął swymi ustami posoki i zaczął jeść martwe, stęchłe mięso martwego stworzenia. Jak to się stało, że położył na stole martwe, stęchłe ciała, które jeszcze przed chwilą żyły, poruszały się, ryczały i krzyczały, i ośmielił się nazwać je pokarmem... Nie zabijamy bynajmniej i nie spożywamy lwów ani wilków, mając na względzie własne bezpieczeństwo; wprost przeciwnie, ignorujemy te zwierzęta, a zarzynamy niewinne, nieszkodliwe, łagodne stworzenia bez żądeł i kłów, którymi mogłyby wyrządzić nam krzywdę. Aby zdobyć trochę mięsa, pozbawiamy je słońca, światła i długości życia, do których mają prawo, gdy przychodzą na ten świat”. Obecnie hodowla i ubój zwierząt w celach spożywczych stanowi ogromny i „dochodowy” przemysł.

 

Jednak prawda dotycząca rzezi zwierząt jest przerażająca – wielkie, nowoczesne, „naukowe rzeźnie” są niczym wizja piekła. Całe życie zwierząt hodowanych na mięso jest życiem nienaturalnym, począwszy od manipulacji genetycznej, która pozwala uzyskać takie odmiany zwierząt, które dostarczają większej ilości mięsa, przez sztuczne zapłodnienie, okrutne kastrowanie, stymulowanie wzrostu za pomocą odpowiednich hormonów, poprzez podawanie im nienaturalnej diety tuczącej, przetrzymywanie w przetłoczonych kojcach hodowlanych, gdzie nie mogą się swobodnie poruszać, a kończąc na podróży ku ich ostatecznemu przeznaczeniu. Przeraźliwie ryczące zwierzęta ogłuszane są uderzeniami młota, wstrząsem elektrycznym lub specjalnymi, służącymi do tego celu pistoletami. Unoszone są za tylne nogi i transportowane przez fabrykę śmierci na przenośnikach taśmowych. W końcu podcina im się gardło, obdziera ze skóry i tnie ich ciała, gdy jeszcze żyją, podczas gdy one wykrwawiają się na śmierć.

 

Nowoczesny system hodowli i uboju zwierząt opiera się o paniczny strach, przerażenie i niekończącą się udrękę miliardów czujących istot, które pozbawione są jakiejkolwiek nadziei. To okrucieństwo jest trudne do wyobrażenia, a o zgrozo, sprawcami tego cierpienia i krzywdy są ludzie. Bez wątpienia wiele osób zostałoby wegetarianami, gdyby tylko odwiedzili rzeźnie lub gdyby sami musieli zabijać zwierzęta, które jedzą. Rzymski poeta Owidiusz pisał: „O moi bliźni, nie kalajcie swoich ciał pożywieniem pełnym grzechu. Jest dla nas zboże; są jabłka, pod których ciężarem uginają się gałęzie, oraz winogrona nabrzmiewające na winoroślach. Mamy słodko pachnące zioła i warzywa, [...] nie odmawia nam się mleka, ani miodu pachnącego tymiankiem. Ziemia w obfitości dostarcza pożywienia nieskalanego grzechem i oferuje nam biesiady, które nie wymagają przelewu krwi i rzezi. Tylko zwierzęta zaspokajają swój głód mięsem, i to nawet nie wszystkie, gdyż konie, bydło i owce żywią się trawą”.

 

Leonardo da Vinci był zdania, że „człowiek jest królem zwierząt tylko dlatego, że jego brutalność przewyższa brutalność zwierzęcą. Żyjemy dzięki śmierci innych, jesteśmy chodzącymi grobami”. Od wczesnych lat życia pozostawał na diecie wegetariańskiej i był święcie przekonany, że przyjdzie czas, gdy ludzie będą patrzeć na mordercę zwierząt tak samo, jak patrzą na mordercę ludzi. Fakt, że zwierzęta hodowlane, kaleczone i zarzynane w rzeziach, nie są chronione choćby tymi samymi przepisami, które mają na celu dobro zwierząt domowych, jest szokującym. Tołstoj ubolewał, że zabijając zwierzęta „człowiek niepotrzebnie tłumi w sobie najbardziej duchowe uczucia – sympatię i współczucie dla innych, podobnych sobie stworzeń – i zadając gwałt własnej wrażliwości staje się okrutny”.

 

Każdy, kto toleruje straszny gwałt zadawany zwierzętom – czy to przez eksperymenty,  sportowe polowanie, czy inne niecne wykorzystywanie zwierząt, takie jak na przykład spożywanie ich mięsa, w moim odczuciu powinien głęboko zastanowić się nad sobą i swoją moralnością. Wierzę, że gdyby otworzył serce… szczególnie na los i cierpienie zwierząt, stałby się wegetarianinem. Jak powiedział kiedyś Dietrich  von Hildebrand: „Świat domaga się wrażliwości uczuciowej wyrażającej się w prawdziwej miłości, łzach radości i wdzięczności, cierpieniu i nadziei, i wzruszeniu, jednym słowem: głosu serca.”  I my zgadzamy się z tą opinią – kierowaniem się głosem serca jest tym, czego świat najbardziej obecnie potrzebuje i zdecydowanie wiąże się to z naszym stosunkiem do zwierząt. W końcu to przecież dobroć i współczucie są oznaką człowieczeństwa.

 

Wśród słynnych rzeczników wegetarianizmu są m.in.: Jeremy Bentham, Annie Besant, William Blake, Budda, Cyceron, Dalaj Lama, Charles Darwin, Diogenes, Albert Einstein, Ralph Waldo Emerson, Empedokles, Epikur, Beniamin Franklin, Mahatma Gandhi, Herodot, Jamblich, Franz Kafka, Klemens z Aleksandrii, Lamartine, John Milton, Michael de Montaigne, Sir Thomas More, Isaac Newton, Owidiusz, Pitagoras, Platon, Plotyn, Plutarch, Porfiriusz, Romain Rolland, Jean Jacques Rousseau, Albert Schweitzer, Seneka, George Bernard Shaw, Isaac Bashevis Singer, Peter Singer, Sokrates, Emanuel Swedenbourgh, Szekspir, Rabindranath Tagore, Tertulian, Henry David Thoreau, Lew Tołstoj, Mark Twain, Leonardo da Vinci, Francois Voltaire, Richard Wagner, H.G. Wells, Wergiliusz, William Wordsworth, i wielu, wielu innych. Diety bezmięsnej przestrzegali także starożytni orficy i esseńczycy, gnostycy, neoplatończycy, a także manichejczycy, uznając ją za podstawowy warunek  duchowego rozwoju.

 

Skoro tak wielu światłych, najbardziej wybitnych  ludzi w historii ludzkości wegetarianizm postrzegło jako najbardziej naturalną postawę i dietę w swoim życiu, czy nie jest to wystarczającym dowodem na to, że bycie wegetarianinem to właściwa postawa i ocena sytuacji?

Białka, zwane inaczej proteinami, należą do najważniejszych składników pokarmowych. Są niezbędne, ponieważ stanowią zasadniczy element budowy wszystkich tkanek ustrojowych i są podstawowym materiałem budulcowym naszego organizmu. Podstawową rolą spożywanego białka jest dostarczenie organizmowi odpowiedniej ilości aminokwasów, które służyć będą budowie nowych tkanek u organizmów rosnących, czyli niemowląt, dzieci i młodzieży, oraz wymianie białek tkankowych u ludzi  dorosłych.

 

Białka są odpowiedzialne za prawidłową aktywność enzymów, utrzymują właściwy odczyn płynów ustrojowych, a także treści przewodu pokarmowego. Spełniają również ważną rolę nośnika niektórych witamin i składników mineralnych. Redakcja renomowanego pisma medycznego "The Lanset" już w 1969 roku (43, 285) zamieściła następujące oświadczenie: "Dawniej białko pochodzenia roślinnego... traktowane było jako mniej wartościowe niż białko pochodzenia zwierzęcego. Obecnie jednak rozróżnienie to zostało powszechnie zarzucone".

 

Nie należy jednak spożywać produktów będących źródłem białka bez ograniczeń, ponieważ jego nadmiar wpływa negatywnie na czynność nerek. Wyższe spożycie białka zalecane jest dzieciom, kobietom ciężarnym i karmiącym. Ale uwaga! Zostało już naukowo dowiedzione, że przejadanie się białkiem, a także brak wystarczających ilości błonnika, witamin i soli mineralnych jest główną przyczyną większości chorób zwyrodnieniowych i cywilizacyjnych, które są prawdziwą plagą naszego wieku.

 

ŹRÓDŁA BIAŁKA W DIECIE WEGETARIAŃSKIEJ:

 

Doskonałym źródłem białka są orzechy (np. laskowe, archaidowe, pistacjowe, ziemne) i migdały. Zawierają naprawdę dużo protein i dlatego powinniśmy ich więcej spożywać.  Rośliny strączkowe – soja, mleko i produkty sojowe, groch, fasola, ciecierzyca, soczewica, bób. Ponadto tofu, brukselka, kukurydza, brązowy ryż, kasze, makarony, razowe pieczywo, nasiona i kiełki  – szczególnie: kiełki lucerny, soi, fasoli Mung, pszenicy, kukurydzy. Pełne ziarna (np. mąka sojowa, pełnoziarnista mąka pszenna),  pestki, płatki owsiane, drożdże, daktyle, zarodki pszenne, słonecznik i inne ziarna.

 

Za najbardziej optymalne pod względem składu aminokwasowego uważane jest jednak białko całego jajka. Dobrym źródłem są też sery żółte (np. parmezan, ale uwaga na podpuszczkę!) i twarogowe oraz przetwory mleczne jak np. jogurt, kefir czy maślanka.

 

To, co istotne – połączenie nasion roślin strączkowych i zbożowych lub z mlekiem sojowym w jednym posiłku dostarcza w diecie wegetariańskiej odpowiednią ilość wszystkich aminokwasów niezbędnych do prawidłowego wzrostu organizmu i utrzymania zdrowia. Dobrym połączniem są też płatki zbożowe + mleko sojowe, soja + ryż, soja + kukurydza, fasola + pszenica itp.

Wapń jest jednym z najważniejszych minerałów budujących nasz organizm, ponieważ jest podstawowym mineralnym składnikiem tkanki kostnej (niemal 99% tego pierwiastka buduje ludzki układ kostny, w tym również zęby – 1% jest stale dostarczany krwi i tkankom). Wapń stanowi około 2% masy ciała człowieka. Stany niedoboru tego minerału oprócz kłopotów z tworzeniem i regeneracją kośćca, mogą  objawiać się wzmożoną pobudliwością mięśni, nieprzyjemnymi skurczami, zaburzeniami rytmu serca, niepokojem, zawrotami głowy, bólami brzucha czy napadami tężyczki.

 

Na szczęście wapń znajduje się w wielu potrawach pochodzenia roślinnego. Jego szczególnie dobrym źródłem są zielone liściaste warzywa, np. jarmuż, brokuły,  kiełki brokuł i słonecznika, kapusta pekińska/chińska, nać pietruszki, szczypiorek, a także chrzan, czosnek. Ponadto pełnoziarniste produkty zbożowe, fasole, soja, mleko sojowe i ryżowe, migdały, pomidory, figi (figi suszone dostarczają ok. 200- 300 mg wapnia na 100 g, dodatkowo ok. 1,5 mg żelaza i ok. 100 mg magnezu), mak, amarantus (zawiera też mnóstwo żelaza), tofu, soja, mleko sojowe, płatki śniadaniowe wzbogacone wapniem, orzechy, ziarna np. sezamu, a także owoce kiwi. Dużo wapnia zawierają również szczaw, botwinka i rabarbar, ale  zawierają zarazem szczawiany, których konsumpcja zmniejsza ilość przyswajanego wapnia.

 

Jajka są doskonałym źródłem białka, a także maślanka, jogurt, kefir, ale są one wykluczone w diecie wegańskiej. Niemniej nawet weganie mogą zazwyczaj zapewnić sobie wystarczające ilości wapnia wyłącznie z potraw roślinnych. Ponadto ogólnodostępnym źródłem są wysokowapniowe wody mineralne, które zawierają wapń przyswajalny w podobnym stopniu, co mleko. Podobnie zresztą sok pomarańczowy - szklanka soku jest źródłem 22mg wapnia.

 

Jak wykazują liczne badania naukowe, wegetarianie o wiele lepiej niż osoby jedzące mięso wchłaniają wapń i rzadziej mają problemy z osteoporozą. Wapń jest  szczególnie dobrze przyswajany przez organizm i biologiczne wykorzystany, kiedy dostarczany jest w powiązaniu z witaminą D3 i magnezem. Na stopień wchłaniania wapnia z przewodu pokarmowego ma  również wpływ poziomu hormonów we krwi (np. estrogenów u kobiet).

 

Jak wykazały badania z udziałem Instytutu Matki i Dziecka, co drugie z polskich dzieci ma niedobory wapnia, a 9 na 10 niedobory witaminy D w diecie. Zdaniem naukowców główną przyczyną tego faktu jest zbyt duża zawartość w diecie mięsa!

 

U ludzi jedzących mięso, często pojawia się obawa, że przejście na wegetarianizm lub weganizm może spowodować  niedobór pewnych składników odżywczych. Jednak mamy dobrą wiadomość. Już pod koniec ubiegłego  wieku, członkowie dwóch prestiżowych organizacji zrzeszających specjalistów od żywienia (amerykańskiej American Dietetic Association i kanadyjskiej Dietitians of Canada) przygotowali dokument pod tytułem “Stanowisko na temat diet wegetariańskich”. Po przeanalizowaniu setek artykułów z prasy medycznej obejmujących dziesiątki lat badań nad stanem zdrowia wegetarian, autorzy 18-stronnicowego dokumentu (po raz pierwszy przedstawionego w 1997 i wznowionego w 2003 roku) autorzy stwierdzają:

 

“Właściwie zaplanowane diety wegetariańskie są zdrowe, spełniają zapotrzebowanie żywieniowe i posiadają liczne zalety zdrowotne przydatne w  zapobieganiu i leczeniu niektórych schorzeń”. [...]

 

“Dieta wegańska i inne typy diet wegetariańskich są odpowiednie na wszystkich etapach życia, włączając okresy ciąży, karmienia piersią, niemowlęctwa, dzieciństwa i dojrzewania. Diety wegetariańskie oferują wiele zalet żywieniowych, takich jak niższy poziom tłuszczów nasyconych, cholesterolu i białka zwierzęcego, a zwiększone ilości węglowodanów, błonnika, magnezu, potasu, kwasu foliowego oraz przeciwutleniaczy takich jak witamina C i E oraz fitochemikaliów. U wegetarian zaobserwowano niższe wskaźniki masy ciała niż u nie-wegetarian, a także mniejszy współczynnik umieralności spowodowanej niedokrwieniem serca; wegetarianie wykazują także niższy poziom cholesterolu; niższe ciśnienie krwi; oraz niższy współczynnik występowania nadciśnienia, cukrzycy typu 2 oraz raka prostaty i okrężnicy”.

 

Decyzja o stosowaniu diety bezmięsnej to otwarcie furtki na nową, lepszą jakość życia, życia pełnego smaku i  bez niepotrzebnego okrucieństwa. Przy odpowiednim planowaniu i  doborze pokarmów, zarówno dieta wegetariańska i wegańska są bezpiecznym wyborem dla każdego – dziecka, młodzieńca, osoby dojrzałej, karmiącej matki czy dla osób w podeszłym wieku.

 

Wegetarianie są zdrowi i silni – u osób, które nie spożywają mięsa ryzyko raka jest mniejsze o około 40 procent, a choroby wieńcowej serca o 30 procent. Mięso nie jest pożywne  – w rzeczy samej jest dla organizmu człowieka toksyczne, wręcz go zatruwa. Do tego sposób hodowli zwierząt na rzeź potęguje dramatyzm całej sytuacji.

 

Wieloletnie badania prowadzone na różnych kontynentach dowiodły, że wraz ze wzrostem spożycia mięsa w krajach Zachodnich dramatycznie wzrosła u ludzi zachorowalność na tzw. choroby cywilizacyjne jak rak, cukrzyca, choroby serca, niewydolność krążenia, choroby metaboliczne, reumatoidalne zapalenie stawów, miażdżyca, depresja i wiele innych.

 

Aby zapobiec nagminnym chorobom hodowanych zwierząt i by wpłynąć na przyrost ich masy mięśniowej, hodowcy dodają do pasz dużą ilość różnego rodzaju antybiotyków. Człowiek zjadając toksyczne  mięso, powoli, ale skutecznie zatruwa swój organizm. 

 

Roślinożerne zwierzęta jak krowy, które z natury rzeczy są wegetarianami, karmione są nie trawą, ale mąką wymieszaną z mięsem i kośćmi padłych zwierząt. To nie jest normalne! Choroba BSE czy pryszczyca to naturalna konsekwencja nieodpowiedzialnego postępowania człowieka.

 

Zanim sięgnie się po kawałek kotleta, który jest fragmentem martwego ciałem zwierzęcia, lepiej naprawdę dobrze się zastanowić. Przez koszmarną eksploatację zwierząt, ich przedmiotowe, bestialskie traktowanie ludzie biorą udział w wyjątkowo haniebnym procederze. 

 

Ofiarami są nie tylko zwierzęta. Ofiarami stają się wszyscy – także my ludzie, nasze środowisko i cała planeta. 

Kupując różne produkty spożywcze (i nie tylko!), warto sprawdzić, czy nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego.


 

Oto niektóre z nich:

 

E 120 - Koszenila (karmin) - dodawany do żywności barwnik otrzymywany z pancerzyków samicy owada Coccus cacti.

 

E 161b - luteina (z jaj)

 

E 270 - Kwas mlekowy - kwas produkowany przez fermentację mlecznego cukru.

 

E 322 - Lecytyna - tłuszczowa substancja pochodząca z tkanki nerwowej zwierząt, żółtka jaja, krwi i innych tkanek (innym jej źródłem są ziarna soi - lecytyna sojowa).

 

E 422 - Gliceryna (glikorol) - czysty bezbarwny płyn - często otrzymywany z tłuszczu zwierzęcego, syntetyzuje się go z propylenu lub otrzymuje na drodze fermentacji cukrów. Jest rozpuszczalnikiem substancji smakowych,
poprawia teksturę, środek utrzymujący wilgotność.

 

E 441 - Żelatyna - galareta otrzymywana poprzez gotowanie zwierzęcej skóry, ścięgien, wiązadeł, kości i kopyt. Jest używana do galaretek, gotowych deserów.

 

E 471 - mono- i dwuglicerydy kwasów tłuszczowych - niejasne pochodzenie  (może zawierać kwasy tłuszczowe pochodzenia zwierzęcego, więc jest podejrzany dla wegetarian). Stosowany m.in. w słodyczach, lodach lub margarynie.

 

E 570 - kwasy tłuszczowe (zazwyczaj pochodzenia zwierzęcego).

 

E 635 - Rybonukleotydy sodu. Guanylan sodu i inozynian sodu. Środek odzwierzęcy - modyfikator smaku i zapachu produktów spożywczych.

 

E 904 - Szelak - żywica otrzymywana z wydzieliny owada Laccifer lacca - składnik pomadek chroniących usta, past polerujących, a także do glazurowania czekoladek, owoców, (ma je chronić od dostępu tlenu i bakterii w powietrzu) itp.

 

E 920 - Chlorowodorek cysteiny - wytwarzany z sierści zwierząt i kurzych piór lub syntetyzowany ze smoły węglowej - substancja poprawiająca jakość białej mąki.

 

Albumina - białko jaj

 

Auszpik - galareta otrzymana z wywaru i żelatyny - pokrywa się nią zakąski w celu uchronienia przed wysychaniem i zmianą barwy, co ma podnosić estetyczny wygląd zakąsek.

 

Estrogeny - żeńskie hormony płciowe ekstrahowane z jajników krów i moczu ciężarnych klaczy; Stosowany w kosmetykach m.in. kremach hormonalnych, a także suplementach stosowanych przez kulturystów.

 

Gliceryna - klarowny, bezbarwny płyn, który otrzymuje się ze zwierzęcego tłuszczu.

 

Inozynat sodu - substancja intensyfikująca smak, otrzymywana z resztek ryb. 

 

Karuk - czysta postać żelatyny otrzymywana z pęcherzy pławnych pewnych ryb, szczególnie jesiotrów. Stosowany do klarowania napojów alkoholowych, galaretki.

Kawior - jajeczka ryb.

 

Kazeina - białko z mleka ssaków, które zostaje wyodrębnione w procesie trawienia poprzez działanie podpuszczki.

 

Czerwień koszenilowa (carminic acid) - czerwony barwnik otrzymywany z koszenili - wykorzystywany do barwienia żywności i napojów.

 

Laktoza - środek słodzący - mleczny cukier otrzymywany z mleka krowiego jako produkt uboczny fabrykacji sera. Jest częstym wypełniaczem tabletek, dodatek stosowanych szczególnie w produkcji chrupek.

 

Lanolina - tłuszcz uzyskiwany z wełny owczej.

 

Oleina - ciekła frakcja tłuszczu otrzymywana na drodze prasowania łoju bydlęcego na zimno. Stosowana do produkcji margaryny.

 

Podpuszczka - (rennina, chymozyna) to enzym trawienny, który znajduje się w dużych ilościach w śluzówce żołądka cielęcego. Dodawana do niektórych żółtych serów (sery podpuszczkowe).

 

Sadło/łój - tłuszcz otrzymywany z nerek bydlęcych i owczych.


Smalec (stopiony tłuszcz zwierzęcy) - otaczający żołądek i nerki świń, owiec i bydła.

 

Witamina D3 - uzyskiwana z kazeiny lub oleju rybiego.

 

W kosmetykach znajdziemy chitynę (uzyskiwana ze skorupek, muszli skorupiaków), kolagen (białko pozyskiwane m.in. z ryb), keratynę (pozyskiwana z kopyt, rogów, piór), lanolinę (wosk zwierzęcy), łój zwierzęcy (mydła, świece).

 

JEŚLI CHCESZ - MOŻESZ NAM POMÓC - DLA DOBRA WSZYSTKICH - W ROZBUDOWANIU INFORMACJI.

Franczyza:

Franczyza to wprowadzenie w życie sprawdzonego system usług. Wykorzystanie wiedzy i know-how franczyzodawcy.

Green Way:

Międzynarodowa sieć barów i restauracji wegetariańskich promująca zdrowe style życia. Firma powstała w 1997 roku w Trójmieście.

Newsletter
Zapraszamy do subskrypcji naszego Newslettera.
 
 
 
 
 
 




 
www.bioplanet.pl   www.vegeinstytut.pl   www.vegeinstytut.pl/pl/bio_piekarnia_ziarno   www.organicmarket.pl   www.greenway-mtbteam.pl
Polityka prywatności      Zastrzeżenia prawne      Projekt i wykonanie Excelo.      Powered by excelo true CMS system.